Omnibus — najniższa cena z 30 dni
Rejestr cen i wyliczenie najniższej ceny z trzydziestu dni przed obniżką. Prowadzony jako ciąg wyłącznie dopisywany, żeby dało się wykazać, na jakiej podstawie policzono konkretną kwotę.
Przy każdym ogłoszeniu obniżki sklep musi podać najniższą cenę towaru z trzydziestu dni przed obniżką — a przy towarze oferowanym krócej, od początku oferowania. Wymóg wynika z art. 4 ust. 2–3 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług, wdrażającej art. 6a dyrektywy 98/6/WE.
Wyliczenie takiej kwoty to kilka linii kodu. Trudność leży w tym, żeby dało się ją uzasadnić.
Porozmawiajmy o wdrożeniu Jak to działa — artykułCo rozwiązuje
Kwota bez historii, z której powstała, jest deklaracją. Dowodem jest dopiero historia.
Najprostsze wdrożenie zapisuje wyliczoną kwotę w metadanych produktu. Działa do pierwszej kontroli, bo pytanie brzmi wtedy nie „co pokazujecie”, tylko „na jakiej podstawie”. Rejestr prowadzony jako ciąg dopisywany, w osobnej tabeli, odpowiada na to pytanie:
- nic z niego nie znika przy zapisie produktu — a produkty bywają zapisywane masowo, importem albo integracją z magazynem
- da się go wyeksportować w całości i przekazać jako załącznik
- dla każdej pokazanej kwoty da się wskazać wpisy, z których została policzona, razem z datami
Czego świadomie nie robi
Zakres obowiązku jest węższy, niż podpowiada intuicja, a nadgorliwość kosztuje wiarygodność komunikatu przy każdym produkcie.
Cena wprowadzająca nie jest obniżką. Gdy nowy produkt startuje z niższą ceną, która ma wzrosnąć, komunikat brzmi „teraz taniej, potem drożej”, a nie „było drożej, jest taniej”. Linia o najniższej cenie nie ma tu czego opisywać, więc się nie pokazuje.
Rabaty koszykowe i kody rabatowe nie zmieniają ceny towaru, więc nie trafiają do rejestru. Zastrzeżenie jest istotne: jeśli kod jest ogłaszany jako obniżka ceny konkretnego towaru, obowiązek dotyczy tego ogłoszenia i trzeba go obsłużyć tam, gdzie ono stoi.